Pielęgnacja

6 grzechów przeciwko urodzie, które popełnia każda z nas!

Niektóre z nich popełniamy notorycznie, inne od czasu do czasu, gdy na pielęgnację zabraknie nam czasu lub padamy ze zmęczenia. Lepiej jednak, żeby ich w ogóle nie popełniać, nawet sporadycznie.
6 grzechów przeciwko urodzie, które popełnia każda z nas!

 

1. Niedokładne zmywanie makijażu

 

Z pewnością zdarzyło Ci się kiedyś wrócić z imprezy i w pełnym makijażu paść na łóżko. Jeśli nie weszło Ci to w nawyk, jest wybaczalne. Niestety na co dzień nasz demakijaż również pozostawia wiele do życzenia. Wiele kobiet nie stosuje toniku, który skutecznie zwęża pory i nawilża. Inne zmywają kosmetyki niedokładnie, pozbywając się jedynie tuszu i cieni do powiek, ale zostawiając na twarzy warstwę podkładu i pudru. Tymczasem powinnyśmy doprowadzać cerę do takiego stanu, w którym po przetarciu twarzy wacik z mleczkiem lub płynem micelarnym będzie zupełnie czysty. Po oczyszczeniu i tonizowaniu koniecznie zastosuj krem dopasowany do Twojej cery.

 

 

2. Zapominanie o kremach z filtrem

 

Krem z filtrem zabierasz tylko na plażę? To bardzo źle. Skóra zawsze potrzebuje ochrony przed słońcem, również podczas wiosennych spacerów czy łazęgowania zimą po górskich stokach. Nadmierna ekspozycja na słońce i brak ochrony przed promieniowaniem niosą ryzyko pojawienia się na skórze przebarwień i powstawania zmian nowotworowych. Skóra, która nie ma zapewnionej ochrony przeciwsłonecznej, starzeje się i wysusza, a co za tym idzie — szybciej pokrywa się zmarszczkami.

 

 

3. Mycie twarzy żelem antybakteryjnym

 

Żele do mycia twarzy mają jeden istotny mankament. Choć skutecznie oczyszczają, zawierają też składniki intensywnie wysuszające skórę, szczególnie jeśli mają formułę antybakteryjną. Wbrew powszechnej opinii i zapewnieniom producentów nie są to dobre kosmetyki do pielęgnacji skóry trądzikowej. Nie nadają się też dla „posiadaczek” skóry mieszanej, tłustej i suchej. Niezależnie od typu cery żele te wysuszają skórę jeszcze bardziej i, w ramach jej reakcji obronnej na to szkodliwe oddziaływanie, powodują wzmożoną produkcję łoju. Do oczyszczania twarzy używaj łagodnego żelu (np. micelarnego), pianki lub mleczka i toniku, a przy kłopotach z trądzikiem sięgnij po mydło Aleppo.

 

 

4. Wyciskanie zaskórników

 

Zaskórniki, potocznie zwane wągrami, tworzą się w rozszerzonych porach skóry. Są mieszanką martwych komórek naskórka, zanieczyszczeń i sebum. Zwykle stanowią stały element wizerunku osób z cerą mieszaną, przetłuszczającą się i trądzikową, ale mogą też pojawić się u każdego, kto zaniedba oczyszczanie skóry twarzy. Innymi słowy, o powstanie zaskórników bardzo łatwo. I za każdym razem, gdy je zauważamy, mamy ochotę z równą łatwością się ich pozbyć. Wyciskanie palcami może i pozwala nam usunąć brzydką krostkę, ale jednocześnie sprawia, że bakterie rozprzestrzeniają się na skórze twarzy, podskórna zaś wydzielina w sposób nienaturalny przemieszcza się pod skórą. W efekcie tworzą się nowe zaskórniki i pryszcze, a nawet ropniaki. Zamiast wyciskać wągry, wykorzystaj specjalne plastry do ich bezpiecznego usuwania albo wybierz się do kosmetyczki. Pamiętaj też, aby codziennie dokładnie oczyszczać twarz.

 

 

5. Chodzenie spać z rozpuszczonymi włosami

 

Śpiąc z rozpuszczonymi włosami, szkodzimy im, bo są one wówczas o wiele bardziej narażone na uszkodzenia mechaniczne, niż gdyby były zaplecione w prosty warkocz. A największą krzywdą dla włosów jest położenie się do łóżka bez wysuszenia ich po umyciu. Kosmyki puszą się wtedy i plączą, o wiele łatwiej wypadają i łamią się. W rezultacie rano wstajemy z kołtunem, którego należy potem rozczesać, co pociąga za sobą stratę kolejnych pasm. Włosy są co prawda czyste, ale pogniecione i nieładnie odstają. Trudno zrobić z nimi cokolwiek sensownego, zwłaszcza jeśli rano musimy szybko wyjść z domu.

 

 

6. Ignorowanie składów kosmetyków

 

Jest tyle kosmetyków o aromatycznym zapachu, schowanych w ładnych flakonikach i stylowych tubkach. Czasem wkładamy je do koszyka z zakupami bez dłuższego zastanowienia. Tymczasem warto przeczytać skład. Kosmetyki nie muszą być ładne; mają być skuteczne i bezpieczne. Niestety przeważnie to, co jest kolorowe, intensywnie pachnące i przyciąga nasz wzrok, wypełnia się parabenami, silikonami oraz sztucznymi barwnikami i aromatami. Choć oczywiście nie jest to reguła. Aby przekonać się, co tak naprawdę kryją w sobie różne ładne tubki i buteleczki, naucz się czytać składy kosmetyków. Wiele z nich zapycha skórę, wysusza ją i powoduje stany zapalne.